Oskar Pietuszewski jest bezczelny. Mieli go dość w hicie już po kwadransie

Jan Urban zapierał się rękami i nogami, mówił, że to jeszcze nie jest odpowiednia pora, ale w pewnym momencie musiał skapitulować. Selekcjoner w końcu wysłał powołanie Oskarowi Pietuszewskiemu, a teraz ma problem. Bezczelny 17-latek powiedział: "sprawdzam". W wielkim hicie mieli go dość już po kwadransie.