Onet Wiadomości
Dla władzy lat 50. Jerzy Paramonow był bezwzględnym przestępcą i mordercą milicjantów. Dla wielu warszawiaków urósł do rangi legendy. Mówiono o nim w ciemnych bramach przy kieliszku wódki, podczas gdy on sam bywał w najdroższych lokalach. Król stołecznych ulic — dla jednych bandyta, dla innych symbol buntu.
Go to News Site