Sport.pl
Przedziwne sceny po walce Marcina Tybury w UFC! Polak stoczył w nocy z soboty na niedzielę trudny bój z Tyrellem Fortune'm na gali w Seattle. Wydawało się, że to Amerykanin wygra, ale podczas odczytywania werdyktu to naszego rodaka ogłoszono zwycięzcą i to jednogłośną decyzją. Tybura zaczął celebrować, ale tylko przez kilka chwil. Okazało się bowiem, że zwycięzcą walki jednak został Amerykanin! Jak to możliwe?
Go to News Site