Przegląd Sportowy
Radosław Piesiewicz zahamował rewolucję, ale to nie koniec. Już 80 osób podpisało się pod listem, który ma doprowadzić do odwołania prezesa PKOl. Ujawniamy, co działo się na posiedzeniu zarządu za zamkniętymi drzwiami. — Przemawiali jak za czasów Gierka — słyszymy.
Go to News Site