DoRzeczy
Wiele wskazuje na to, że w sprawie wkroczenia policji do mieszkania Tomasza Sakiewicza mieliśmy do czynienia z odgórnie zarządzoną akcją, co najwyżej wychodzącą naprzeciw „spontanicznemu” nękaniu opozycji. Na jakim poziomie ją jednak zarządzono? Ministra – i którego? Pomniejszych urzędników? Może samego Tuska?
Go to News Site