Interia
Cztery osoby zginęły w rosyjskim ataku na Czuhujiw w obwodzie charkowskim. Rosjanie uderzyli także w Charków, gdzie pomocy medycznej potrzebowało 15 osób, w tym troje dzieci. Najnowsza fala ataków nastąpiła w czasie, gdy Wołodymyr Zełenski wracał do Kijowa po rozmowach z europejskimi przywódcami w sprawie zawieszenia broni.
Go to News Site