Niezalezna
Jeszcze cztery lata temu politycy ówczesnej opozycji protestowali przy brzegach Odry wieszcząc katastrofę ekologiczną. Dzisiaj te same osoby, nawet na ministerialnych posadach w resorcie klimatu i środowiska nie zjawiły się nawet na miejscu, a śnięte ryby zalegają na plażach. Telewizja Republika zapytała o tę sytuację Urszulę Zielińską, która zapewniała, że "liczą każdą rybę", ale nie potrafiła podać choćby przybliżonej ich liczby czy wagi.
Go to News Site