Fakt
Po ponad czterech miesiącach od tragedii, która spotkała 17-letniego Dominika, prokuratura poinformowała o ważnej decyzji. Zarzuty usłyszał kierownik pociągu. — Jego zachowanie stwarzało realne zagrożenie także dla matki z wózkiem wysiadającej z pociągu. Nie dopełnił swoich obowiązków i nie obserwował należycie peronu — mówi prok. Robert Bińczak z Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Po postawieniu zarzutów podejrzany trafił na SOR.
Go to News Site