Przegląd Sportowy
Mirra Andriejewa od lat uchodzi nie tylko za wielki talent, ale i zawodniczkę bardzo impulsywną. Gdy jako 16-latka debiutowała w Wimbledonie, w dość niewybredny sposób przedstawiła się kibicom. Później bywało nawet gorzej. Dziś w wielkim finale Roland Garros zmierzy się z Mają Chwalińską.
Go to News Site