Sport.pl
Niezależnie od wyniku finału wiadomo było, że ten Roland Garros to finałowy przełom w karierze Mai Chwalińskiej. Niestety mecz ten nie poszedł po jej myśli. Wspaniale grająca Mirra Andriejewa pokonała ją 6:3, 6:2. Mimo to Polka ma się z czego cieszyć, bo zarobiła więcej w tym jednym turnieju, niż przez całą wcześniejszą karierę. Nie zmienia nic tutaj fakt, że sporo zabierze jej francuski fiskus.
Go to News Site