Przegląd Sportowy
Do czterech razy sztuka. Tak może powiedzieć Brady Kurtz, któremu wreszcie udało się wygrać turniej Grand Prix w Manchesterze. Australijczyk okazał się najlepszy w sobotni wieczór, natomiast dzień wcześniej skończył zmagania na drugim miejscu. Dzięki temu awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu. Dla niego to zupełna nowość bo dotychczas zawsze gonił Bartosza Zmarzlika. Pytanie, czy odda fotel lidera?
Go to News Site