Przegląd Sportowy
"Może tak było, że dzwonił prezydent, ale nie jestem w stanie na to odpowiedzieć" — rzuciła ze śmiechem Maja Chwalińska po finale Roland Garros. Finalistka, która właśnie zarobiła w Paryżu fortunę, zamiast świętować w blasku fleszy, zdradziła, o czym teraz marzy.
Go to News Site