Sport.pl
Maja Chwalińska napisała niezwykłą historię podczas tegorocznego Roland Garros, przechodząc z kwalifikacji aż do samego finału turnieju. Wciąż nie wiadomo, czy Polka będzie musiała rozpocząć grę na tak wczesnym etapie, również podczas Wimbledonu, nie podjęto jeszcze decyzji ws. dzikiej karty. Finalistka Roland Garros ma jednak wsparcie samego Johna McEnroe, który zwrócił się do organizatora londyńskiego turnieju.
Go to News Site