WP SportoweFakty
To miała być łatwa walka Ołeksandra Usyka, a skończyło się znokautowaniem kickboksera Rico Verhoevena dopiero w 11. rundzie. Skąd ta słabość mistrza? - To jest sport. Jego piękno tkwi w nieprzewidywalności - mówi nam Jakub Chycki ze sztabu Usyka.
Go to News Site