Sport.pl
Maja Chwalińska wróciła do Polski po sukcesie, jaki odniosła w wielkoszlemowym Roland Garros. 24-letnia tenisistka była gościem programu "Fakty po Faktach", gdzie opowiedziała o swoich wrażeniach z całego turnieju i planach na przyszłość. Nagle wypaliła na temat siedzącego na trybunach podczas finału aktora Brada Pitta. - Nie widziałam go. Całe szczęście, bo chyba bym tam umarła - śmiała się polska tenisistka.
Go to News Site