WPROST
Największym zaskoczeniem wyborów w Krakowie może być – zdaniem prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego – rozdrobnienie głosów w pierwszej turze. To z kolei może uczynić drugą turę kompletnie nieprzewidywalną. – Możemy mieć powtórkę z wyborców prezydenckich w Krakowie w 2002 roku, w których wystartowało łącznie 13 kandydatów, z czego czterech dostało dwucyfrowy wynik. Finalnie, faworyt pierwszej tury, Józef Lassota, przegrał o włos w drugiej turze z Jackiem Majchrowskim. Nikt się tego nie spodziewał – wspomina w rozmowie z „Wprost” socjolog.
Go to News Site