Niezalezna
Niedorzeczna sytuacja w Sądzie Okręgowym w Olsztynie. Od miesięcy sędziemu Tomaszowi Koszewskiemu utrudniano wykonywanie czynności orzeczniczych, a w miniony piątek został poinformowany, że nie dostanie wynagrodzenia. Bo rzekomo... za mało pracował. Kuriozalną decyzję podjął s. Rafał Jerka, prezes olsztyńskiego sądu. - Organizacja pracy w wydziale została tak wymyślona, żeby wyłączyć mnie z pracy, albo mnie złamać - mówi portalowi Niezależna.pl sędzia Koszewski.
Go to News Site