Puls Biznesu
Rosyjski eksport ropy gwałtownie wyhamował po serii ukraińskich ataków dronowych na kluczowe terminale nad Bałtykiem. Uderzenia w porty w Primorsku i Ust-Łudze doprowadziły do pożarów zbiorników magazynowych i wstrzymania załadunku na znaczną część ubiegłego tygodnia. W efekcie wolumen transportowanej ropy spadł do najniższego poziomu od ponad roku, a wpływy Kremla – istotne dla finansowania działań wojennych – zmniejszyły się o ponad miliard dolarów – podaje agencja Bloomberg.
Go to News Site