Collector
Pokazali nagranie po meczu ze Szwecją. Zachowanie Urbana to prawdziwa klasa | Collector
Pokazali nagranie po meczu ze Szwecją. Zachowanie Urbana to prawdziwa klasa
naTemat

Pokazali nagranie po meczu ze Szwecją. Zachowanie Urbana to prawdziwa klasa

Po przegranym meczu ze Szwecją Polska straciła szanse na udział w mundialu 2026. Ale kibice tłumnie ruszyli ze wsparciem dla narodowej reprezentacji piłki nożnej, podkreślając, że ta zagrała dobre spotkanie. Wsparcie okazał swoim podopiecznym także trener Jan Ubran. Do sieci trafiło nagranie pokazujące, co działo się na murawie po meczu. We wtorek (31 marca) o godz. 20:45 rozpoczął się mecz o wszystko, czyli starcie między reprezentacjami piłki nożnej Polski i Szwecji. Niestety, Biało-Czerwoni w finale baraży przegrali ze Szwecją 2:3. Tym samym nasi piłkarze nie wybiorą się na mundial. W gruzach legły marzenia nie tylko kibiców, ale i reprezentantów kraju. W tym wszystkim selekcjoner Jan Urban zachował się z klasą, co uchwyciły kamery. Trener reprezentacji Polski wspiera piłkarzy po przegranym meczu ze Szwecją Do mediów społecznościowych trafiło nagranie, na którym widzimy Jana Urbana podchodzącego do polskich piłkarzy. "Jan Urban pocieszał piłkarzy po meczu" – wyjaśnia okoliczności TVP Sport, które zamieściło krótkie wideo w serwisie X. I faktycznie, widzimy na nim selekcjonera, który podchodzi po kolei do piłkarzy, obejmuje ich, ściska im dłonie i najprawdopodobniej zamienia z zawodnikami po kilka zdań. Choć dla trenera Polaków ta porażka również nie była łatwa, to nie zapomniał o eleganckim zachowaniu wobec swoich podopiecznych. – (...) W szatni jest żałoba, jest cisza grobowa. I to jest normalna rzecz, przegraliśmy mecz, który daje szansę gry w mistrzostwach świata. Mistrzostwach świata, które odbywają się co cztery lata. (...) Boli, boli mocno, a Szwedzi po prostu zrewanżowali się nam za Chorzów – mówił Urban "na gorąco", podczas konferencji prasowej po meczu Polska-Szwecja. Jednocześnie polski trener podkreślił, że w jego ocenie gra polskiej reprezentacji zaskoczyła gospodarzy. Zauważył jednak przy tym, że "jeśli w pewnych sytuacjach sam prowokujesz straty bramek, to nie jest tak prosto później odrabiać straty", choć udało się to dwa razy. Robert Lewandowski po porażce Polaków wrzucił wymowny wpis Przegrana w finale baraży to duży cios dla polskiej reprezentacji, a także kibiców, o czym dla naTemat.pl mówił Piotr Domagała z Futbolove. – Nie będzie chyba zbyt mocnym określeniem to, co teraz powiem, i wydaje mi się, że nikt się nie obrazi. Bo jak słuchałem wypowiedzi piłkarzy po tym meczu to chyba też, może nie użyli konkretnie tego słowa, ale to chyba dobrze opisywało mniej więcej to co czuli, że to jest frajerstwo, że my w taki frajerski sposób po prostu odpadamy – mówił nam (polecamy waszej uwadze cały wywiad). Obrazu dopełnia fakt, że tuż po meczu ze Szwecją Robert Lewandowski miał łzy w oczach. Niewiele później wrzucił do sieci zdjęcie z podkładem muzycznym "Time to say goodbye" ("Czas się pożegnać") w wykonaniu Sarah Brightman i Andrei Bocellego. W kadrze widzimy, jak polski piłkarz macha na pożegnanie. Nic dziwnego, że zatroskani fani zaczęli zastanawiać się, czy tym samym Lewandowski odchodzi z reprezentacji. To pytanie zadał piłkarzowi dziennikarz TVP Sport. – Nie wiem, co dalej. Muszę przemyśleć parę rzeczy, zastanowić się. Nie jestem w stanie dać żadnej deklaracji. Wrócę do klubu, mam jeszcze trochę meczów do rozegrania. Są znaki zapytania z tyłu głowy i sam będę musiał sobie na nie odpowiedzieć. To żadna deklaracja, ale to, jak kibice nas dopingowali i wierzyli... Wiem, że im też jest ciężko, tak jak nam – przyznał Robert. W meczu ze Szwecją bramki strzelili Nicola Zalewski i Karol Świderski. Tymczasem po stronie gospodarzy gole zdobyli: Anthony Elanga, Gustaf Lagerbielke i Viktor Gyökeres.

Go to News Site