Forsal
Jeszcze niedawno wielu kierowców było przekonanych, że największe ryzyko utraty prawa jazdy dotyczy wyłącznie jazdy po mieście. To myślenie brutalnie zweryfikowała niedawna zmiana przepisów. Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie, w praktyce rozszerza katalog sytuacji, w których można stracić uprawnienia i to tam, gdzie dotąd wielu czuło się za kółkiem bezpiecznie.
Go to News Site