naTemat
System kaucyjny w Polsce oficjalnie ruszył w październiku 2025 roku. Od początku budzi wielkie emocje, a część osób skarży się na problemy z nieczynnymi butelkomatami. Ale Ministerstwo Klimatu i Środowiska bierze temat w swoje ręce i zaczyna kontrole. Paulina Hennig-Kloska zapowiada też kary. System kaucyjny w Polsce wprowadzono w teorii 1 października 2025 roku, ale w praktyce startował on bardzo powoli. Dopiero od niedawna większość butelek opatrzona jest specjalnym logotypem. W ciągu tego krótkiego czasu od jego wprowadzenia system kaucyjny stworzył nowy zawód, o czym pisaliśmy w naTemat, ale wciąż wywołuje też wiele kontrowersji. Jeden z problemów nowych regulacji opisywał m.in. twórca internetowy działający pod pseudonimem PigOut (na Instagramie @pigoutbox). Zwracał on uwagę na to, że część butelkomatów po prostu nie działa. Zapełnione lub w trakcie awarii, maszyny nie przyjmują wtedy butelek ani puszek, co z kolei jest sporym problemem. Szczególnie dla tych, którzy zbierali opakowania i wzięli ich ze sobą do sklepu cały worek lub nawet kilka. Butelkomat nie działa? Podejdź z butelkami do kasjera W systemie kaucyjnym chodzi o ekologię, bo ma on zwiększyć poziom recyklingu opakowań i ograniczyć zanieczyszczenie środowiska. Ale powiedzmy sobie szczerze: jeżdżenie z butelkami po okolicy w poszukiwaniu czynnej maszyny ma z ekologią raczej niewiele wspólnego. Ministerstwo Klimatu i Środowiska bierze więc sprawy w swoje ręce. – To jest ogromna logistyczna zmiana, do której i klienci, i sprzedawcy muszą się przyzwyczaić – mówi cytowana przez Radio ZET Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska, która twierdzi, że problemy z systemem kaucyjnym na początku występowały w każdym kraju. Podkreśla ona też, że WIOŚ już przeprowadza kontrole. Dodatkowo przypomina, że nawet w przypadku, gdy butelkomat nie działa, klient może zwrócić butelki, tylko musi zgłosić tę chęć kasjerowi. – Mówimy jasno i wyraźnie, że jeśli butelkomat nie działa, to możemy je oddać przy kasie. Nie musimy też szukać automatu, bo każdy sklep ma obowiązek przyjąć butelki zwrotne niezależnie od tego, czy ma butelkomat, i czy ten butelkomat w danej chwili działa – tłumaczy Hennig-Kloska. Sklep nie przyjmie butelki w systemie kaucyjnym? Zapłaci karę Jeśli ekspedient odmówi przyjęcia butelek zwrotnych, mogą go spotkać przykre konsekwencje. Mowa jednak o przyszłości. Paulina Hennig-Kloska przypomina bowiem, że każdy sklep ma obowiązek przyjęcia butelek w systemie kaucyjnym. – My zwracamy uwagę na to, na które sieci jest najwięcej skarg i tam są kierowane kontrole. One będą prowadzone w trybie ciągłym. Na ten moment upominamy, przywołujemy obsługę do porządku, ale przyjdzie czas, że będziemy też nakładać kary – tłumaczy. Wysokość kaucji za butelki Przypomnijmy, że za plastikowe butelki PET o pojemności do 3 litrów oraz metalowe puszki do 1 litra płacimy dodatkowo 50 groszy. Tymczasem szklane butelki wielokrotnego użytku oznaczają konieczność dopłaty 1 zł. Przy oddawaniu opakowań przy kasie lub w automacie nie trzeba pokazywać paragonu, ale muszą one być niezgniecione. Zwykle otrzymamy za nie zwrot w formie kuponu lub vouchera na kolejne zakupy w danym sklepie.
Go to News Site