Sport.pl
93 minut - tyle musieli czekać kibice zebrani na stadionie w Katowicach, by zobaczyć pierwszą i, jak się okazało, jedyną bramkę w tym spotkaniu. Emocje sięgnęły zenitu, bo to ich piłkarz trafił do siatki. We wcześniejszych minutach zarówno GKS, jak i Wisła Płock były bliskie bramek, ale na drodze stawały poprzeczki oraz słupki.
Go to News Site