Sport.pl
Erling Haaland w zasadzie w pojedynkę rozbił zespół Liverpoolu w meczu ćwierćfinałowym Pucharu Anglii. Manchester City zwyciężył 4:0, a oprócz Norwega do siatki trafił Antoine Semenyo. "The Reds" mieli w drugiej połowie rzut karny, ale Mohamed Salah nie zdołał pokonać Jamesa Trafforda. Posada Arne Slota wisi na włosku.
Go to News Site