WP SportoweFakty
Tai Woffinden odjechał pierwszy oficjalne zawody po ponad 600 dniach i znowu jest na ustach kibiców, bo od razu zdobył siedem punktów i cztery bonusy. - Czapki z głów, bo mądrze do tego podszedł - komentuje jego występ Marek Cieślak.
Go to News Site