Niezalezna
Rząd Donalda Tuska traktuje polskie społeczeństwo jak tani zasób do wykorzystania w perspektywie krótkoterminowej. Tego rodzaju mentalność wykształciła się wśród potransformacyjnych elit na przełomie PRL i III RP, a utrwaliła w kolejnych dekadach w formie nienawiści lewicowo-liberalnego elektoratu do „pisowskiego plebsu”. I społecznego odporu na tego rodzaju stygmatyzację. To nieustannie wraca, co dobrze pokazały emocje wokół niedawnej wypowiedzi Przemysława Sadury z „Krytyki Politycznej”.
Go to News Site