Niezalezna
„Najbardziej zdumiewającą rzeczą w Zmartwychwstaniu jest to, że nikt nie wierzył, iż Chrystus powstanie z martwych. To dlatego w Niedzielę Wielkanocną kobiety przyniosły rano wonności, by namaścić i zabalsamować martwe ciało, a nie powitać Zmartwychwstałego” – dzieli się z nami swym zadziwieniem arcybiskup Fulton Sheen. Dla arcybiskupa bowiem (i dla nas) Zmartwychwstanie Pana Naszego Jezusa Chrystusa jest rzeczą niewątpliwie cudowną i nadprzyrodzoną, lecz jednocześnie oczywistą, bardziej oczywistą niż dla Marii Magdaleny czy dla wielu z Jego uczniów. My przecież od wieków znamy dobrą nowinę – czyli po grecku „ewangelię” – i wiemy, że po to Jezus przyszedł na świat, aby wydobyć nas z ciemności i abyśmy chodzili w świetle.
Go to News Site