Rzeczpospolita
Zła atmosfera pozostanie na przyszłość. Co będzie, jeśli Rosja zaatakuje jakieś cele w okolicach Europy? Amerykanie mogą wtedy powiedzieć „wy nam nie pomogliście, to dlaczego my mamy wam pomagać?”. Dlatego ja uważam, że trzeba było przynajmniej w jakikolwiek sposób – choć słowami – okazać wsparcie ws. konfliktu na Bliskim Wschodzie, a nie obrażać się na rzeczywistość – powiedział w rozmowie z TV Republika Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.
Go to News Site