wPolityce
"Czwartą kadencję jestem w komisji lokalowej, ona nigdy nie miała jakiegokolwiek decydującego znaczenia. Nie mogła wnieść czegokolwiek, ponieważ pan burmistrz (jednoosobowo) zaklepywał to, co chciał. Jak poprzedni burmistrz coś miał, to konsultował to następnie z komisją lokalową. W tym przypadku ani razu to nie miało miejsca" - powiedział radny Kłodzka z ramienia PiS Stanisław Ferenc, odnosząc się do wypowiedzi burmistrza Kłodzka Michała Piszko, który stwierdził, że przy przyznawaniu Kamili L. mieszkania był jedynie "notariuszem"
Go to News Site