Fakt
Rodzice Mirelli pozwolili jej wycofać się z życia społecznego na dekady. Kobieta żyła w izolatce w postaci swego pokoju w bloku przez 27 lat. To zrujnowało ją psychicznie i fizycznie. Gdy jej dramat wyszedł na jaw, okazało się, że urzędnicy świętochłowickiego Ośrodka Pomocy Społecznej nie do końca się spisali. Kontrolerzy przysłani tu z Katowic sporządzili listę "grzechów" OPS-u. — Pracownicy nie ze wszystkim się zgadzają — broni podwłądnych w rozmowie "Faktem" wiceprezydent Świętochłowic, Tomasz Kaczmarek.
Go to News Site