Niezalezna
To miał być głośny dzień w sądzie. Media szykowały się na relację minuta po minucie, a fani zastanawiali się, czy Ryszard Rynkowski w ogóle pojawi się na rozprawie. Tymczasem wszystko rozstrzygnęło się… dzień wcześniej, bez kamer, bez publiczności, bez jednego flesza.
Go to News Site