naTemat
Na ostatniej prostej przed wyborami na Węgrzech Viktor Orbán ma powody do niepokoju, bo wygrana Fideszu wcale nie jest przesądzona. Na profilu polityka na Faceboku pojawiło się nagranie z udziałem... jego matki. Nagranie z udziałem starszej kobiety ma najpewniej pomóc w ociepleniu wizerunku polityka. Viktor Orbán znajduje się obecnie pod największą od lat presją. Premier Węgier, który rządzi od 2010 roku, może stracić stanowisko. Nic nie jest jeszcze przesądzone, ale w tym właśnie rzecz – nie wiadomo, czy po wyborach on i jego Fidesz wrócą z tarczą, czy na tarczy. 12 kwietnia na Węgrzech odbędą się wybory, a sondaże nie dają jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, kto wygra. Matka Viktora Orbána elementem jego kampanii wyborczej W ostatnich, kluczowych godzinach kampanii wyborczej na profilu Viktora Orbána na Facebooku pojawiło się nagranie z udziałem jego matki. Wideo zostało opublikowane w czwartek 9 kwietnia w godzinach porannych i zdobyło już blisko 60 tysięcy polubień oraz kilka tysięcy komentarzy. Węgierski serwis Nlc.hu przyjrzał się temu nagraniu. Dziennikarze zwrócili uwagę, że scena została starannie zaaranżowana. Matka Orbána mówi na nagraniu między innymi: "To nie jego praca, ale powołanie. (…) Nie odwiodłabym go od tego, mimo że to takie niebezpieczne. Jeśli podjął się tego i poświęcił za to życie, mogę się tylko martwić". Emerytowana nauczycielka odpowiadała także na pytania. Pojawił się m.in. temat rzekomych gróźb z Ukrainy. Przypomnijmy, że węgierski rząd zarzucał Wołodymyrowi Zełenskiemu, jakoby ten miał grozić Orbánowi śmiercią. Matka premiera stwierdziła, że o groźbach dowiedziała się "z telewizji", bo "ogląda ją cały czas". Starsza kobieta mówiła również o dzieciństwie lidera Fideszu. Stwierdziła, że był wtedy bardzo pracowity, ale kochał też sport i trudno było oderwać go od gry w piłkę nożną. "Kiedy zainteresował się polityką, powiedziałam mu: 'Viktor, to jest bardzo, bardzo trudne'. Powiedziałam mu, dlaczego tego nie chcę, ale on argumentował, dlaczego nadal chce być politykiem" – opowiadała na nagraniu, co cytuje serwis Nlc.hu. Padło także pytanie o najlepsze i najgorsze cechy Viktora Orbána. Tych drugich, zdaniem jego matki, nie ma. Kobieta stwierdziła za to: "Pewne jest, że zawsze był postacią wiodącą". Sondaże przed wyborami na Węgrzech. Orbán nie chce tego czytać 8 kwietnia w naTemat informowaliśmy o wynikach sondażu opisywanego przez Telex. Wynikało z niego, że w drugiej połowie marca partia Fidesz-KDNP miała 35 proc. poparcia wśród osób, które deklarowały chęć pójścia na wybory. Tymczasem TISZA mogła liczyć na poparcie rzędu 58 proc. Na korzyść obecnej opozycji przemawiało też badanie ośrodka analitycznego 21 Kutatóközpont (56 do 36 wśród zdecydowanych wyborców). Kolejny niezależny ośrodek, Závecz Research, wskazywał poparcie dla TISZY na poziomie 51 proc., a dla Fideszu – 38 proc. Co to oznacza dla Viktora Orbána? Przede wszystkim niepewność. Péter Magyar jest tak naprawdę jego pierwszym groźnym oponentem od momentu, gdy obecny premier Węgier objął władzę w 2010 roku. Ale z badań ośrodków związanych z obozem władzy wynika, że Fidesz może wygrać. I tak według sondażu Instytutu Nézőpont, opublikowanego pod koniec marca, Fidesz-KDNP miał 46 proc., a TISZA 40 proc. XXI Század Intézet także wskazywał przewagę partii rządzącej (46 do 41 proc.). Przypomnijmy, że nawet wtedy, gdy opozycja teoretycznie wyprzedzi aktualny rząd, system jednomandatowych okręgów i konstrukcja ordynacji nadal mogą działać na korzyść Fideszu. Ale trudno ignorować problemy partii Orbána, w szczególności słaby wynik wśród młodszych wyborców. Pojawiają się także obawy o ewentualne próby fałszowania wyborów. Nie wiadomo, czy do takich dojdzie, dobrze obrazuje to jednak poziom nieufności części elektoratu do obecnej władzy.
Go to News Site