Przegląd Sportowy
To był mecz godny półfinału Pucharu Polski! GKS Katowice prowadził 2:0, później roztrwonił przewagę i dopiero golem w ostatnich sekundach wyrwał dogrywkę. A gdy wydawało się, że po trafieniu Rakowa na 4:3 wszystko jest już rozstrzygnięte, zespół ze stolicy Górnego Śląska natychmiast odpowiedział i doprowadził do rzutów karnych. W nich lepsi okazali się piłkarze spod Jasnej Góry. Za nami kosmiczny rollercoaster pełen zwrotów i kontrowersji, o których długo będzie jeszcze bardzo głośno. Oto co działo się w Częstochowie.
Go to News Site