Gol24
To było poważne niedopatrzenie sędziego Karola Arysa, który razem z arbitrami na VAR nie zauważyli zbyt szybko wbiegającego piłkarza Rakowa w pole karne po obronionym rzucie karnym - strzelanym przez Jonatana Brauta Brunesa w półfinale STS Pucharu Polski. Według wielu, w tym Zbigniewa Bońka, arbiter po konsultacjach nie powinien uznać trafienia.
Go to News Site