Przegląd Sportowy
Oliwier Zych obronił dwa rzuty karne w półfinałowym meczu z GKS Katowice i przyczynił się do tego, że Raków Częstochowa awansował do finału piłkarskiego Pucharu Polski. — Trochę czuję się bohaterem — wyznał bramkarz.
Go to News Site