Fakt
To była dla niego coroczna tradycja, bez której nie wyobrażał sobie Wielkanocy. 35-letni strażak Konrad Kotula, prezes OSP Rzeszów Biała, w Wielką Sobotę pełnił wartę przy Grobie Pańskim w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Rzeszowie. Towarzyszyła mu najbliższa rodzina — córeczka Diana i żona Beata, która nosi pod sercem ich drugie dziecko. Nikt nie spodziewał się, że zdjęcie, jakie zrobili tego dnia w świątyni, będzie ich ostatnim wspólnym. Tuż po zejściu z warty Konrad stracił przytomność. Nie udało się go uratować.
Go to News Site