Przegląd Sportowy
Gdy Jakub Rzeźniczak dowiedział się od kolegi o śmierci Jacka Magiery, myślał, że ktoś sobie żartuje. Przecież znał się z nim od 22 lat, jak sam mówi, "nierozerwalnie". Jak go wspomina? — To był cudowny człowiek. Nikt nie powie o nim złego słowa — mówi nam w emocjonalnej rozmowie. I wymienia piękne chwile, które z nim przeżył.
Go to News Site