naTemat
W piątek (10 kwietnia) w godzinach popołudniowych Żandarmeria Wojskowa przekazała komunikat o znalezieniu fragmentu rakiety. Odkrycia dokonano na terenie sadu w woj. lubelskim. Służby natychmiast podjęły czynności. ŻW przekazała, że znalezisko może mieć związek ze sprawą rosyjskich dronów, które pojawiły się nad Polską w nocy z 9 na 10 września 2025. W piątek, 10 kwietnia, w godzinach popołudniowych służby odnalazły fragment rakiety. Odkrycia dokonano w woj. lubelskim. Komunikaty na ten temat wydały zarówno Żandarmeria Wojskowa, jak i policja w Zamościu. Służby natychmiast podjęły czynności. Fragment rakiety w sadzie w woj. lubelskim "10.04. br. ŻW rozpoczęła czynności w Jarosławcu, woj. lubelskie, gdzie na terenie sadu odnaleziono fragment rakiety najprawdopodobniej użytej do zwalczania rosyjskich dronów w nocy z 9 na 10.09.2025 r. Teren został zabezpieczony. Nie ma zagrożenia dla życia i zdrowia ludzkiego" – pisze Żandarmeria Wojskowa w komunikacie zamieszczonym na platformie X. Policja w ogólnym komunikacie w mediach społecznościowych poinformowała, że zgłoszenie wpłynęło w piątek po godz. 13:00. Znalezisko opisywała jako "niezidentyfikowany obiekt". "Powiadomiliśmy Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Żandarmerię Wojskową. Czynności na miejscu wykonuje ŻW pod nadzorem prokuratury" – mogliśmy przeczytać. Serwis TVN24.pl cytuje słowa rzecznika prasowego policji w Lublinie, podinspektora Andrzeja Fijołka, który okoliczności zdarzenia opisywał następująco: – Po godzinie 13 policja otrzymała zgłoszenie, że mężczyzna na swojej działce zauważył jakiś niezidentyfikowany element. Czynności Żandarmerii Wojskowej w Jarosławcu – Żołnierze Żandarmerii Wojskowej prowadzą czynności procesowe. Na miejscu prowadzone są oględziny. Teren będzie przeczesywany w celu ewentualnego wykluczenia obecności innych obiektów tego rodzaju. Będą przesłuchani świadkowie. O znalezisku powiadomiony został wydział do spraw wojskowych prokuratury – przekazał cytowany przez TVN24.pl rzecznik prasowy oddziału ŻW w Lublinie, mjr Damian Stanula. Przekazał również, że znaleziony przedmiot nosi oznaczenia wojskowe. Nadmienił, że przedmiot będzie badany i weryfikowany, by sprawdzić, z czym dokładnie mamy do czynienia. Zapewnił jednak, że znalezisko nie stanowi zagrożenia. Dodał też, że działania służb potrwają "na pewno do późnych godzin wieczornych". Tymczasem Marek Zych z Prokuratury Okręgowej w Lublinie przekazał, że przedmiot, który zwrócił uwagę właściciela terenu, jest "półtorametrowym odcinkiem rury, który może być fragmentem obrony przeciwlotniczej". Zaprzeczył, jakoby mógł to być dron. Nadmienił również, że gdy czynności dobiegną końca, sprawę przejmie Prokuratura Okręgowa w Lublinie, która będzie prowadzić śledztwo. Rosyjskie drony w polskiej przestrzeni powietrznej. Znalezisko z 10 kwietnia może mieć z nimi związek W nocy z 9 na 10 września 2025 roku Rosja masowo naruszyła polską przestrzeń powietrzną. O sprawie informowało m.in. Dowództwo Operacyjne RSZ, a także Donald Tusk. Poruszaliśmy ten wątek również w naTemat. Najpierw informowano o 19, a później o 21 maszynach. Część dronów zestrzeliła polska armia z pomocą sojuszników z NATO. W kolejnych tygodniach, a nawet miesiącach, znajdowano szczątki dronów oraz rakiet, których używano do ich zestrzelenia. Jeszcze w marcu br. na terenie kopalni w Galczycach znaleziono szczątki drona, o czym również informowaliśmy. Wtedy kpt. Maciej Lisowski, ekspert ds. wojskowości i bezpieczeństwa mówił dziennikarzom TVP Info, iż dron prawdopodobnie może być ostatnim ze sprzętów, które wleciały w polską przestrzeń powietrzną we wrześniu 2025 roku i których poszukiwały służby.
Go to News Site