Newsweek Polska
Nie chodzi już nawet o to, że Karol Nawrocki jest pierwszym prezydentem wybranym nieznaną liczbą głosów. Ale o to, że lubi przypominać, że nie jest notariuszem większości parlamentarnej. Słusznie, choć nieco złośliwie wobec poprzednika. Ale dlaczego postanowił być consigliere szemranego kryptobiznesu? W normalnych okolicznościach powinienem przypomnieć prezydentowi o związkach kryptowaluciarzy z półświatkiem, ale nie jestem pewien, kto tu kogo sobie przedstawiał.
Go to News Site