Onet Wiadomości
W przygranicznych Chałupkach na jedynej ze stacji benzynowych od rana ustawia się sznur aut. Przeważają czeskie rejestracje. Nic dziwnego, skoro różnica w cenie w litrze benzyny po przekroczeniu granicy wynosi ponad złotówkę. Czesi to również główna klientela pobliskich targów i sklepów z tytoniem. — Bardzo zwracają uwagę na ceny. Jak ktoś widzi, że u nas jest kilka koron taniej — czyli kilkanaście groszy — jest w stanie przejechać nawet 10 km. Pilnują tego strasznie — mówi Onetowi sprzedawczyni w sklepie mięsnym tuż przy granicy.
Go to News Site