WPROST
Nad wyborami na Węgrzech wisi długi cień zmagań o utrzymanie amerykańskich wpływów w Europie. Dla sojuszu, który przez dziesięciolecia spajał demokracje po obu stronach Atlantyku, to prawdziwe nieszczęście, że dziś huśta się on między ślepą nienawiścią Europy do Donalda Trumpa i bezwarunkowym wsparciem udzielanym przez USA ludziom takim jak kolaborujący bezwstydnie z Moskwą Viktor Orbán.
Go to News Site