Niezalezna
Przybywa krytycznych komentarzy pod adresem Krystiana Markiewicza i Anny Korwin-Piotrowskiej, którzy nie zrzekli się urzędu sędziego sądu powszechnego mimo tego, że - jak sami twierdzą - stali się sędziami Trybunału Konstytucyjnego na mocy ślubowania "wobec prezydenta" bez jego obecności. Dwójkę sędziów skrytykował tym razem sędzia Stanisław Zabłocki, znany przez lata z krytyki reformy wymiaru sprawiedliwości za rządów PiS. - Potwierdzają istnienie zaiste schizofrenicznej sytuacji, w której posiadają równocześnie status sędziów sądów powszechnych i sędziów Trybunału Konstytucyjnego - napisał w mediach społecznościowych s. Zabłocki.
Go to News Site