DoRzeczy
Barbara Stanisławczyk | Po Rosji krążyły tysiące „apostołów” herezji; ludzi dobrze do swego zadania przygotowanych i wykształconych. Byli wśród nich duchowni i lekarze. Z sekt rekrutowały się hordy bezwzględnych rewolucjonistów. Wystarczyło ich uruchomić, by zawrzała rewolucja.
Go to News Site