Collector
Czegoś takiego w Lublinie nikt się nie spodziewał. Apator Toruń może dziękować Martinowi Vaculikowi | Collector
Czegoś takiego w Lublinie nikt się nie spodziewał. Apator Toruń może dziękować Martinowi Vaculikowi
Przegląd Sportowy

Czegoś takiego w Lublinie nikt się nie spodziewał. Apator Toruń może dziękować Martinowi Vaculikowi

To miał być hit inauguracji PGE Ekstraligi. Na torze w Lublinie nie było jednak widać, że to pojedynek wicemistrza z mistrzem. Orlen Oil Motor Lublin rozjechał broniący złota Pres Toruń aż 56:34. Torunianie mogą dziękować Martinowi Vaculikowi, który zaliczył słaby debiut w Motorze. Gdyby Słowak zrobił swoje, to Torunianie nie wyszliby z trzydziestki. Kapitalnie zaprezentowali się lubelscy młodzieżowcy. Bartosz Bańbor zdobył aż 11 płatnych punktów czterech seriach startów.

Go to News Site