Przegląd Sportowy
Kilkanaście ostatnich miesięcy były dla Mikołaja Sawickiego naznaczone strachem o to, co przyniesie kolejny dzień. Gdy pod koniec maja ubiegłego roku został zawieszony po pozytywnym wyniku testu antydopingowego, jego kariera gwałtownie wyhamowała, choć miał za sobą najlepszy sezon klubowy w karierze i stał przed szansą, by zaistnieć w reprezentacji. Po poniedziałkowym komunikacie POLADY kamień spadł mu z serca. Sawicki opowiedział nam, co przeżywał przez ten czas.
Go to News Site