Niezalezna
Mimo przeszłości w rosyjskiej armii, wjechał na teren Unii Europejskiej bez przeszkód. Ihor, były żołnierz formacji walczących po stronie Kremla, dotarł do Estonii przez Rosję, Białoruś i... Polskę. Ostatecznie został zatrzymany i wydalony przez estońskie służby, ale jego przypadek pokazuje, że nasza granica jest zupełnie dziurawa.
Go to News Site