Fakt
Jedna chwila i wszystko zamieniło się w koszmar. 49-letni kierowca Hyundaia jechał pod prąd drogą S19 pod Rzeszowem, doprowadził do dramatycznego zderzenia i pożaru. Mężczyzna zginął na miejscu. W wypadku ranny został były mistrz świata w boksie Łukasz Różański, który po wszystkim przyznał, że to cud, iż nie doszło do jeszcze większej tragedii. Mimo upływu czasu wciąż nie wiadomo, jak doszło do tego zdarzenia. Policja teraz ogłosiła apel. Szuka świadków i nagrań z kamerek.
Go to News Site