naTemat
Mery Spolsky zdementowała plotki o rzekomym romansie z Marcinem Prokopem. W filmiku na TikToku piosenkarka stwierdziła, że ich źródłem jest chyba... jej żartobliwa piosenka sprzed kilku lat. O co chodzi? O "Polskie chłopaky", w których wspomina o dziennikarzu. Po oświadczeniu Marcina Prokopa i Marii Prażuch-Prokop o rozwodzie w sieci i mediach zawrzało. Od razu pojawiły się plotki, że prowadzący "Dzień Dobry TVN" i juror "Mam talent" ma romans, a uwaga szybko skierowała się na Mery Spolsky. Piosenkarka aż nagrała zabawny filmik na TikToka. – (...) Patrzę, i jest post, że Marcin Prokop się rozstał ze swoją żoną Marią. Wrzucili takiego ładnego posta na ten temat, a tam na tej grupie... pojawiają się również pogłoski jakoby Prokop miał spotykać się z Mery Spolsky – zaczęła. – Ja nie wiedziałam, że nominacja do 'Osoby publicznej aktywnej w sieci' od razu aktywuje to, co należy do osób publicznych, czyli plotki, romanse – dodała 32-latka z przekąsem, nawiązując do swojego wyróżnienia do nagród Hashtagi Roku. Po czym wszystko zdementowała. – To pewnie przez tę piosenkę, którą nagrałam z cztery lata temu, gdzie był taki jeden tekst o Prokopie – zauważyła żartobliwie Mery Spolsky. "Polskie chłopaky" Mery Spolsky wspominały o Marcinie Prokopie O co chodzi? O kawałek "Polskie chłopaky" z 2023 roku, w który Mery zabawnie i w swoim charakterystycznym stylu śpiewa o polskich celebrytach i muzykach (płci męskiej). Pojawia się w niej fragment właśnie o Marcinie Prokopie. Tak zresztą 32-letnia Mery Spolsky podpisała swój filmik na TikToku: "NA PROKOPA MOŻE RAZ BYŁA OCHOTA XDDD", co sugeruje, że plotki o romansie z 48-letnią gwiazdą TVN... ją samą rozśmieszyły. Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop rozwodzą się po 20 latach Informację o rozwodzie Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop przekazali we wtorek na Instagramie. Dodali wspólne zdjęcie, na którym oboje uśmiechają się do kamery, a dziennikarz obejmuje (jeszcze) żonę. "Tak wyglądają ludzie, którzy bardzo się lubią, szanują i wspierają. Którzy przeżyli ze sobą ponad 20 lat i mimo że jakiś czas temu rozstali się jako małżeństwo, to jako przyjaciele i rodzice Zosi nadal pozostają razem" – napisali, wspominając o swojej urodzonej w 2006 roku córce. Dalszy ciąg artykułu poniżej. Para podkreśliła również, że rozstanie nie musi oznaczać całkowitego rozpadu relacji: "Dla niektórych rozwód to koniec wspólnego świata. Dla nas – był początkiem nowego. Innego, ale bardziej dopasowanego do tego, kim dzisiaj jesteśmy i dokąd osobno szczęśliwie zmierzamy". Prokop i Prażuch, która zawodowo zajmuje się jogą i świadomym oddychaniem, zwrócili też uwagę na ideę "dobrego rozstania", które "brzmi jak oksymoron, ale – jak się okazuje – jest całkiem możliwe". Na koniec zaznaczyli, że chcieli sami poinformować o swoim rozstaniu. "Chcieliśmy, żebyście usłyszeli o tym od nas, bo wydaje nam się to uczciwe wobec ludzi, którzy nas obserwują. To wszystko, co chcemy na ten temat powiedzieć. Dziękujemy, można się rozejść" – czytamy na Instagramie. Komentarze pod postem zostały wyłączone.
Go to News Site