Przegląd Sportowy
"Pewność nie przychodzi znikąd" — mówi Iga Świątek tuż po przegranej z Mirrą Andriejewą. Mimo że odpadła z turnieju w Stuttgarcie po tym, jak miała rywalkę na łopatkach, to nie szuka wymówek. Na pomeczowej konferencji szczerze zdiagnozowała to, co zawiodło w końcówce.
Go to News Site