Pojechaliśmy do wsi Viktora Orbána. Po wyborach dziennikarze nie są tam mile widziani | Collector
Gazeta Wyborcza
Pojechaliśmy do wsi Viktora Orbána. Po wyborach dziennikarze nie są tam mile widziani
Formalnie ustępujący premier Węgier nie ma wiele poza skromnym domkiem we wsi Felcsut. Ale w okolicy są nieruchomości warte setki milionów złotych, należące do jego rodziny.