Przegląd Sportowy
Iga Świątek przegrała niemal wygrany już mecz z Mirrą Andriejewą w ćwierćfinale w Stuttgarcie. Choć w decydującym secie miała autostradę do zwycięstwa, nagle wszystko runęło jak domek z kart. To nie była porażka przez braki techniczne. Ten mecz obnażył bolesną słabość Polki w kluczowym aspekcie, o której trzeba powiedzieć głośno.
Go to News Site